Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatruje w każdym miesiącu dziesiątki spraw frankowych. Tym razem skierowaliśmy tam pozew przeciwko Bankowi Credit Agricole. Nasze działania przyniosły zamierzone skutki i wyrok ustalający nieważność umowy. Prezentujemy szczegóły sprawy.
W sprawie o sygn. akt XXVIII C 12760/23 prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Warszawie – XXVIII Wydział Cywilny – w składzie, którego przewodniczącą była sędzia Agnieszka Kossowska, 17 kwietnia 2024 roku został wydany końcowy wyrok, w którym sąd:
Wygrana przez naszą Kancelarię sprawa frankowa dotyczyła kredytu, który został zaciągnięty na zakup domu.
Kredytobiorcy nie mieli wystarczających własnych środków pieniężnych na realizację tego celu, dlatego potrzebowali finansowania. Aby uzyskać informacje o ofertach kredytowych banków, skorzystali z usług doradcy kredytowego, który przedstawił im ofertę kredytu powiązanego z walutą CHF w Lukas Banku.
Powodowie nie zostali dostatecznie pouczeni o ryzyku kursowym. Zapewniano ich, że waluta jest stabilna, a ewentualne wahania mogą wystąpić w zakresie kilku procent. W tamtym okresie nasi Klienci nie mieli zdolności kredytowej, aby uzyskać kredyt w PLN. Na mocy umowy nie mieli wpływu na kurs wypłaty kredytu ani na dzień wypłaty. Konsumenci podjęli próbę negocjowania warunków umowy, jednak nie przyniosło to oczekiwanych skutków. Umowę podpisywali pod presją czasu.
Wątpliwości frankowiczów po latach budziły zapisy przeliczeniowe, takie jak np. paragraf, zgodnie z którym kredyt miał być wypłacony przez bank w złotych polskich po przeliczeniu kwoty określonej w § 1 według aktualnego kursu kupna dewiz obowiązującego w Tabeli kursów walut w LUKAS Banku w dniu wypłaty kredytu.
Po przeanalizowaniu okoliczności sprawy i naszych argumentów wskazanych w pozwie Sąd nie miał wątpliwości, że zasadne będzie ustalenie nieważności umowy.
Przyznał w pierwszej kolejności, że strony spornej umowy nie uzgodniły w niej kwoty kredytu, a więc kwoty, która faktycznie zostanie wypłacona kredytobiorcom w złotówkach. Odesłanie do miernika wartości, służącego do ustalenia tej kwoty, nie pozwalało na samodzielne ustalenie kwoty, którą otrzymają oni od banku. Wartość kredytu nie była zatem znana w chwili zawarcia umowy. Nie doszło więc do uzgodnienia wysokości świadczenia banku.
Zobowiązanie dawało tym samym bankowi swobodę w ustaleniu wielkości „kredytu do wypłaty”, czyli kwoty faktycznie oddawanej do dyspozycji kredytobiorcy. Sąd wskazał, że mimo że samo zawieranie umów o kredyt denominowany do waluty obcej było dopuszczalne w chwili zawierania przedmiotowej umowy na zasadzie swobody umów, to w tych konkretnych okolicznościach uznać należało, że przedmiotowa umowa jest sprzeczna z art. 69 ust. 1 i 2 UprB.
Skoro przedmiotowa umowa nie spełniała wymogu jasności, to sąd stwierdził, że narusza wspomniane przepisy ustawy Prawo bankowe. Abuzywnych klauzul nie dało się zastąpić innymi postanowieniami. W ten sposób doszło do wydania korzystnego dla naszych Klientów wyroku.